6
zwana dalej "tajemnicą telekomunikacyjną", obejmuje: 1) dane dotyczące
użytkownika; 2) treść indywidualnych komunikatów, natomiast ust. 3 stanowi, że z
wyjątkiem przypadków określonych ustawą, ujawnianie lub przetwarzanie treści
albo danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną narusza obowiązek zachowania
tajemnicy telekomunikacyjnej.
Zdaniem
Sądu
Najwyższego,
z przepisów tych
wynika
w sposób
jednoznaczny, że korespondencja e-mailowa również jest objęta ochroną tajemnicy
komunikowania
się.
Kwestie
udzielania
zgody
na
upublicznienie
i
rozpowszechnianie treści korespondencji reguluje również art. 82 ustawy z dnia 4
lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (obecny jednolity tekst: Dz.
U. z 2016 r. poz. 666). Mimo umieszczenia tego przepisu w ramach ustawy
dotyczącej ochrony utworów, obowiązek respektowania woli nadawcy i adresata
dotyczy
również
korespondencji,
która
nie
spełnia
kryteriów
ochrony
prawnoautorskiej. W doktrynie podnosi się, że ten przepis nie wymaga zgody
najbliższych adresata korespondencji na każde jej ujawnienie, lecz jedynie na jej
rozpowszechnianie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 utworem rozpowszechnionym jest
utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony
publicznie.
Przez
rozpowszechnianie
należy
rozumieć
zatem
publiczne
udostępnianie za pomocą dowolnego medium, np. prasy, Internetu. Udostępnienie
musi
mieć
jednak
charakter
publiczny,
a
więc
być
przeznaczone
dla
niezamkniętego grona osób. Nie jest zatem rozpowszechnieniem udostępnianie w
kręgu rodziny lub znajomych, które jednak może, w określonych okolicznościach,
naruszać prawa osobiste chronione na podstawie art. 23-24 k.c. (T. Grzeszak, w:
System prawa prywatnego. Tom 13. Prawo autorskie, wyd. II, Warszawa 2007, s.
555). Z unormowaniami tymi koresponduje także penalizowanie naruszenia
tajemnicy korespondencji w art. 267 § 1 k.k.
W ocenie Sądu Najwyższego, dokonując oceny czynu zarzuconego
obwinionemu w punkcie 2, należało skorelować art. 49 Konstytucji z art. 182 § 1
k.p.k., który stanowi, że osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
Skoro syn obwinionego, który był adresatem e-maili, objętych puntem 2 zarzutów,
mógł odmówić składania zeznań w sprawie skierowanej przeciwko jego ojcu, to –
zdaniem Sądu Najwyższego – uprawniony był także do odmowy udostępnienia