do art. 10 Konwencji warto przywołać pogląd Trybunału, że prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Wolność wyrażania opinii podlega wyjątkom, które jednakże należy interpretować w sposób ścisły, a konieczność zastosowania jakichkolwiek ograniczeń w tym względzie musi być przekonująco uzasadniona” (patrz następujące wyroki: H. przeciwko Z., 7 grudnia 1976, Seria (...) nr 24, s. 23, § 49; L. przeciwkoA., 8 lipca 1986, Seria (...) nr 103. s. 26, § 41; oraz J. przeciwko D., 23 września 1994 roku, Seria (...) nr 298, s. 23). W odpowiedzi na argumenty prokuratora zauważyć należy, że nie ulega wątpliwości, iż wpis B. S. z dnia 4 listopada 2021r. na portalu społecznościowym (...) odnosił się do konkretnego nagrania i zachowania zarejestrowanych na nim osób, skoro zamieszczony został pod udostępnionym z profilu (...) nagraniem, na którym utrwalono działania podejmowane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej wobec osób usiłujących przedostać się nielegalnie na terytorium RP. Wynika to również z wyjaśnień oskarżonej, a w przekonaniu utwierdza treść jej kolejnych wpisów zamieszczonych na w/w portalu w dniu 5 listopada 2021r. oraz 9 listopada 2021r., w których jednoznacznie odniosła się do sytuacji zarejestrowanej na nagraniu, akcentując we wpisie z dnia 9 listopada 2021r., że zamieszczony pod wpływem wzburzenia wywołanego obejrzanym filmem wpis z dnia 5 listopada 2021r. dotyczył wyłącznie tego konkretnego zdarzenia i jego uczestników. Oskarżona podkreśliła jednocześnie swój szacunek i uznanie dla pracy wszystkich służb mundurowych przepraszając przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły jej słowa urazić. W tych warunkach twierdzenie skarżącego, że wpis miał charakter zniesławiający dla Straży Granicznej jako formacji i wszystkich jej funkcjonariuszy stanowi nadinterpretację intencji jego autorki nie znajdującą oparcia w okolicznościach faktycznych. Analiza treści dowodowego nagrania i kontekstu w jakim został on poczyniony uprawnia do wniosku, że w istocie podyktowany był silnie emocjonalną reakcję oskarżonej na działania podejmowane przez tych funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy zostali na nagraniu zarejestrowani, a które w jej odbiorze były przejawem nieadekwatnej do sytuacji reakcji i niehumanitarnego traktowania osób próbujących przedostać się na terytorium Polski. Nie jest zatem tak, że pozbawiony był jakiegokolwiek umotywowania, nawet jeżeli pozostawało ono w sferze osobistych odczuć oskarżonej i jej subiektywnej oceny. Nie można też pomijać prezentowanych wielokrotnie w przestrzeni publicznej ocen, również negatywnych, dotyczących podejmowanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej działań mających na celu zatrzymanie nielegalnych imigrantów przemieszczających się z terytorium B.. Ożywiona debata publiczna na wspomniany temat, w ramach której przedstawiano skrajnie odmienne stanowiska nierzadko w sposób mający wywołać poruszenie czy wręcz wzburzenie odbiorców, jest odzwierciedleniem zainteresowania społecznego jaki temat wywołał. Opinia oskarżonej nie była więc odosobniona i aczkolwiek wyrażona została w niewłaściwej formie i przy użyciu przesadnych określeń, nie przesądza to jeszcze o jej zniesławiającym w rozumieniu art. 212 kk charakterze. Sąd odwoławczy podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, iż pomówienie w rozumieniu przepisu art. 212 KK musi mieć charakter wypowiedzi o faktach poddającej się dowodowi prawdy przewidzianemu w art. 213 kk. Tymczasem wpis zamieszczony przez B. S. nie stanowił wypowiedzi o faktach, którą można byłoby pod tym kątem zweryfikować, a zawierał jedynie nacechowaną emocjami, wyrażoną spontanicznie opinię odnośnie do zachowania funkcjonariuszy Straży Granicznej i wywołującej poruszenie części społeczeństwa sytuacji na granicy RP w związku z próbami jej nielegalnego przekroczenia zwłaszcza, gdy chodziło o kobiety i małoletnie dzieci. Ocena tych działań uzewnętrzniona przez oskarżoną, jako jedną z grona osób dokonujących wpisów na portalach społecznościowych, o charakterze niekoniecznie opiniotwórczym (czego nie sposób utożsamiać z ilością użytkowników portalu śledzących dany profil), jest jedynie komentarzem i swoistym wyrazem sprzeciwu zainicjowanym obejrzanym nagraniem, a słuszności wyrażonego w tej formie poglądu nie sposób oceniać w kategorii prawdy czy fałszu. Sformułowania „mordercy” w żadnym razie nie należy traktować dosłownie, nie odnosiło się wszak do konkretnego zachowania konkretnej, zindywidualizowanej osoby i jej postępowania ukierunkowanego na taki skutek. Analogicznie, jako nie poddające się weryfikacji pod kątem prawdy i fałszu, ocenić należy sformułowanie „maszyny bez serca, bez niczego”. Podyktowany wzburzeniem wynikającym z sytuacji konfliktowych i ich odmiennej oceny brak umiaru w formułowaniu negatywnych ocen, w realiach funkcjonowania mediów społecznościowych nie jest niestety zjawiskiem odosobnionym, a kryminalizacja życia społecznego zjawiska tego nie zatrzyma. Zamieszczony w mediach społecznościowych wpis tego rodzaju, zdaniem Sądu odwoławczego, postrzegać trzeba przez pryzmat poziomu dyskursu społecznego i wyrażanych w jego ramach opinii, o ile nie odnoszą się wprost do konkretnej osoby

Seleccionar párrafo de destino3

Conectar a un párrafo
Connect to an entity
Disable highlights
Añadir a la tabla de contenidos